"Chciałam być lekarką, zostałam modelką" Q&A czyli 7 pytań do Patrycji Woźniak

Czy praca modelki to tylko uśmiechanie się przed obiektywem? A może modelki zawsze są piękne i nieskazitelnie pomalowane? Patrycja Woźniak to dziewczyna, która miała zostać lekarką. Przypadek zechciał, że została modelką. Dziś hipnotyzuje spojrzeniem z okładek, a swoim uśmiechem i pozytywną energią zaraża każdego, kto stanie na jej drodze.

Q: Jakie było najpiękniejsze miejsce, które udało Ci się zwiedzić dzięki pracy modelki?

A: Tajlandia, Malezja i Dubaj. Dubaj bardzo mnie urzekł! Jest tak czysto, nowocześnie, jest po prostu przepięknie! Chciałabym wrócić do Tajlandii, nawet myślałam o tym, żeby tam zamieszkać! Ale to może na starość.

 

 

Q: Patrząc na efekty swojej pracy, okładka czy zdjęcia z sesji, widzisz najpierw wady czy zalety?

A: Zależy, jaka to okładka, kto robił zdjęcia. Widzę minusy i plusy, to co bym poprawiła na danym zdjęciu. Staram się jednak widzieć same plusy. Na początku byłam bardzo krytyczna wobec siebie; myślałam - 'tu mogłam wyjść lepiej, tu inaczej się ustawić, to poprawić'. W pewnym momencie stwierdziłam, że jeśli ktoś wyżej postawiony opublikował te zdjęcie to znaczy, że musi być dobre i odpuściłam.

 

patrycja woźniak, sukienka z odkrytymi ramionami

 

Q: Jak zaczęła się Twoja przygoda z modelingiem?

A: Przez zupełny przypadek! Pewnego dnia, zaczępił mnie wizażysta, który stwierdził, że mam ciekawą twarz. Oczywiście zupełnie się z nim nie zgadzałam, choć on komplementował moją twarzy i oczy. W pewnym momencie zapytał, czy nie miałabym ochoty na sesję próbną, którą wykonałby jego brat cioteczny. Nie byłam zdecydowana, bo przecież to niecodzienna sytuacja, że ktoś zaczepia cię na ulicy i proponuje sesje zdjęciowe. Później spisaliśmy się na Facebook'u, a on przygotował dla mnie stylizacje, wizaż, fryzurę. Moja mama jeszcze ciągle mi powtarzała "daj spokój, wywiezie cię gdzieś i zobaczysz co będzie!" W dniu sesji napisałam wiadomość, że coś mi wypadło i nie dam rady przyjechać. On jednak nie odpuszczał i zaplanował drugie podejście. Okazało się, że fotografem był brat mojego nauczyciela angielskiego. Sprzedały się moje pierwsze zdjęcia, co rzadko się zdarza! Później założyłam konto na portalu dla początkujących modelek, gdzie znalazła mnie moja pierwsza agencja.

 

Q: Gdybyś musiała wybrać: modeling lub założenie rodziny, którą opcję byś wybrała?

A: Pogodziłabym je obie! Jest dużo modelek, które łączą macierzyństwo z pracą. Myślę, że najlepszym przykładem może być Kamila Szczawińska.

 

 

Q: Czy zawsze chciałaś być modelką?

A: Zdecydowanie nie! Chciałam być weterynarzem, modeling wyszedł bardzo spontanicznie. Kiedyś miałam do siebie inne podejście; myślałam, że się nie nadaje, że mam brzydką twarz, ale na szczęście to się zmieniło. Przede wszystkim pewności siebie dodały mi sesje zdjęciowe. Na sesjach ludzie mówią ci, że jesteś piękna, cudowna i to naprawdę podbudowuje naszą samoocenę.

 

Q: Czy gdyby Twoja córka chciała być modelką, pomogłabyś jej czy raczej odradzała?

Oczywiście, że bym pomogła! Nie pchałabym jej do tego, ale dała wolny wybór. Jeśli wybrałaby modeling, wspierałabym ją. Myślę jednak, że pozwoliłabym jej na to dopiero po 18. urodzinach. Kilka razy byłam na kontraktach z dziewczynami, które miały 12, 13 lat i były same - bez mamy, bez najbliższych. To, co się wtedy dzieje, jest naprawdę przerażające. Jedna z nich miała na przykład schudnąć 10 kg w ciągu kilku dni i robiła wszystko, żeby to zrobić. Z resztą chodzenie na imprezy w tym wieku to też dla mnie przesada. To wszystko to takie zabieranie dzieciństwa, które powinno trwać jak najdłużej. Oczywiście rozumiem, że ona musiała wyjechać na kontrakt, bo była z Ukrainy i to był jeden z niewielu sposobów na zarobienie. Ja jednak ciesze się, że dla mnie modeling jest pasją i mogę robić to, co kocham.

 

Q: Jak zawsze być uśmiechniętą i świeżą przed obiektywem aparatu?

A: Przede wszystkim trzeba się wyspać i pić dużo wody! Myślę, że to też kwestia uroku osobistego. Każdy ma go w sobie, tylko musi go odkryć!

 

 

 


 

 

 

 

 

Galeria zdjęć

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj